Ewolucja nie Rewolucja – wywiad z Robertem Borkiewiczem

Witam kandydata na burmistrza Gminy Mosina,  która to kandydatura dla większości mieszkańców Gminy okazała się wielką niespodzianką. Proszę o krótką autoprezentację.

Nazywam się Robert Borkiewicz. Jestem mieszkańcem wsi Daszewice od 9 lat. Razem z żoną wychowujemy 4 dzieci w wieku  4, 6,  12 i 12 lat (bliźniaki).  Pracuję w firmie międzynarodowej na stanowiska menedżera branży IT. Oprócz pracy menedżerskiej razem z żoną,  która jest położną, prowadzimy wielospecjalistyczną poradnię lekarską w gminie Kórnik w Kamionkach. Udaje nam się połączyć pracę zawodową z wychowywaniem dzieci. Nie jest to łatwe ale dobra organizacja życiowa to podstawa sukcesu zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym. Te nawyki chcę przenieść do samorządu gminnego.

A co z doświadczeniem samorządowym?

Nie ma szkoły burmistrzów stąd w przyszłej pracy burmistrza zamierzam wykorzystać zarówno swoje wieloletnie doświadczenie biznesowe i menedżerskie jak i  doświadczenie z pracy społecznej. Przez kilka lat byłem przewodniczącym Rady Rodziców w Daszewicach. Dzięki temu poznałem problemy szkoły a  przy tej okazji problemy związane z edukacją na terenie Gminy. Doświadczenie uzyskuję poznając sferę podstawowej opieki zdrowotnej,  poprzez prowadzenie przychodni lekarskiej a także prowadzonej przez nas Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Poradni której to niestety w Mosinie nie ma.

Bardzo dużą wiedzę o całej gminie uzyskuję z informacji publikowanych na stronie internetowej Gminy. Wiedza „od kuchni” o problemach przekazywana jest mi przez radnych aktualnej kadencji ze Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. Działając aktywnie w ramach stowarzyszenia  organizując na przykład „białe dni” z ochroną zdrowia. Radni stowarzyszenia pełnią funkcje Przewodniczących wielu Komisji Rady Miejskiej. Dzięki temu mam bieżące informacje na temat podstawowych problemów jakie występują w całej Gminie.

No właśnie, jakie konkretne problemy ma Pan na myśli i czy wie Pan jak te problemy przezwyciężać?

Oczywiście mam świadomość problemów i wiem jak je rozwiązywać. Po to ubiegam się o stanowisko Burmistrza. Mój program wyborczy to program Komitetu Wyborczego Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. Program który wskazuje na podstawowe problemy Gminy Mosina i jej mieszkańców oraz wskazuje jakie działania należy przedsięwziąć aby problemy rozwiązywać.

Można wiele obiecać ale skąd na to wziąć pieniądze? Jaki pomysł na to ma kandydat na burmistrza.

Gmina dysponuje dużym budżetem który racjonalnie zarządzany może umożliwić realizację wielu kapitałochłonnych inwestycji. Ale często nie tylko pieniądze są najważniejsze. Liczy się inwencja i pomysł. Kapitał ludzki jest bardzo istotny. Dlatego proponujemy na bazie słynnego Kokotka zbudowanie Centrum Inicjatyw Lokalnych. Mogły by tam mieć siedzibę wszystkie organizacje pozarządowe z Gminy Mosina których jednym z głównych problemów w działalności jest brak miejsca prowadzenia działalności. Budynek stoi pusty i niszczeje. Skąd pieniądze na jego remont i adaptację do nowych zadań?. Można na przykład uzyskać korzystne finansowanie ze środków Banku Gospodarstwa Krajowego który umożliwia zaciągnięcie pożyczki spłacanej przez 15 lat i to nisko oprocentowanej. Pożyczka na działania rewitalizacyjne a Kokotek w takiej właśnie strefie jest umiejscowiony. Racjonalizacja kosztów działalności Gminy w tym na przykład minimalizacja kosztów gospodarki odpadowej w Gminie. To tylko dwa przykłady jak można uzyskać środki na realizację programu. Basen na przykład winien być finansowany z tzw. obligacji przychodowych czyli spłacanych z przychodów ze sprzedaży biletów na basen. Można? Moim zdaniem można.

 

Czy mieszkańcy Daszewic mogą liczyć na wiele nowych inwestycji po wyborze?

Burmistrz to nie sołtys który dba o wieś która go wybrała. Jako burmistrz będę dbał o zrównoważony rozwój całej Gminy. Trzeba dążyć do sprawiedliwego podziału środków pochodzących z podatków wszystkich mieszkańców. Na pewno całe tzw. Zawarcie oczekuje na sprawiedliwy podział  inwestycji i budowa szkoły w Czapurach nie zamyka potrzeb inwestycyjnych naszego terenu. Wracając do pytania na pewno Daszewicom należą się inwestycje i o to będę zabiegał.

Jakie strategiczne zdaniem kandydata na Burmistrza problemy ma Gmina Mosina?

Tych problemów jest wiele i doceniając dotychczasowe działania których kontynuacja jest potrzebna mam w Programie Wyborczym wiele elementów które są odpowiedzią na potrzeby Gminy. Nie da się zmieniać strategii rozwoju gminy z roku na rok. Jest zatwierdzony wieloletni Plan Finansowy który dotyczy planów i działań na wiele przyszłych lat.

Wielopoziomowa integracja całej Gminy i jej zrównoważony rozwój. Wymienię przykładowo zaniedbanie obszarów potocznie nazywanych „Zawarciem”. Obszar ten na którym ja mieszkam jest niedoinwestowany. Cała pozostała część gminy cieszy się wodociągami, kanalizacją, nowymi drogami, oświetleniem a nasza strona cały czas pozostaje daleko „w tyle”. Widzimy i zazdrościmy sąsiadom czyli mieszkańcom Gminy Kórnik poziomu inwestycji. I to trzeba zmienić. Ta część Gminy Mosina musi zostać sprawiedliwie obdarzona inwestycjami. Powtarzam sprawiedliwie to znaczy, że cała gmina winna ….. 

A może wymieni Pan najważniejsze problemy Gminy Mosina

Problemów jest wiele że i cała gazeta na to nie wystarczy ale w skrócie:

  • Brak strategii rozwoju komunikacji w Gminie. Komunikacji rozumianej jako system drogowy i transport publiczny. Strategia taka winna zostać niezwłocznie przygotowana jako dokument wieloletnich inwestycji komunikacyjnych. Komunikacja szeroko pojęta. Pod tym pojęciem rozumiem budowę dróg osiedlowych oraz kompatybilny transport publiczny. Co ważne strategia taka winna być  Gmina Mosina ma aktualnie prawie 32 tys mieszkańców. Myślę, że niezameldowanych jest około 3-5 tys. To generuje ruch samochodowy a drogi są ograniczone. Alternatywą jest kolej oraz linie wewnątrzgminnej
  • Inne problemy to wymienić można tylko przykładowo: budowa odwodnienia dla wody deszczowej osiedla Nowe Krosno, piesza droga ponad 1,5km dzieci z Żabinka do przystanku autobusu szkolnego, problemy nowych osiedli Czapur  z oświetleniem drogowym, brak zgody na nowe podłączenia wodne z majątku Rogalin uniemożliwiające budowę nowych domów, nowa magistrala wodna do Dymaczewa i Borkowic, brak sieci gazowej w Pecnej, propozycja budowy strefy przemysłowej w okolicach Rogalina, Mieczewa i Sasinowa, brak skoordynowanych działań w zakresie dróg szczebla wojewódzkiego, powiatowego i gminnego.

A jak Pan do tego tematu podchodzi:

Na pewno trudny temat bowiem dzieli mieszkańców Gminy. Sytuacja jest jednak taka, że jest już pozwolenie budowlane. Jest też wyznaczony teren. Jest też duże oczekiwanie na jego budowę co często podnoszą mieszkańcy z którymi rozmawiam. Prawda jest taka, że od budowy nie uciekniemy. W Gminie uczy się ponad 3,5 tys uczniów szkół podstawowych. To między innymi dla nich powstanie ten basen. Basen to strategiczna inwestycja Gminy na najbliższe 4 lata. Koszt szacuję na 25-28 milionów złotych. Dlatego ważne jest aby formuła budowy opierała się na możliwości zwrotu zapłaconego podatku VAT. A stawka jest niebagatelna bowiem odzyskać możemy w ten sposób około 5 milionów złotych.  Dzięki temu zwrotowi szacuję do basenu nie będziemy dopłacali jako Gmina przez około 5 lat po jego wybudowaniu. 

Jak chce Pan zmieniać Gminę:

Na pewno ewolucyjnie a nie rewolucyjnie. Zmiany należy rozłożyć na 3 lata. Zdaję sobie sprawę, że większość działań Gminy opiera się na obowiązujących aktach prawa i  to trzeba uszanować. Jest jednak miejsce na zastosowanie zasad funkcjonowania opartych o metody zarządzania w firmach komercyjnych. Wiem, że można te elementy bardzo dobrze zsynchronizować. Tak aby Gmina rozwijała się z sukcesem.

Dziękuję za rozmowę i zapraszamy na stronę www.robertborkiewicz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *